PATRYK DURSKI

W PMDK od dziecka. Wieloletni tancerz break-dance w uhonorowanym wielu nagrodami zespole "Nash Squad", pracującym pod okiem pani Jolanty Grabowskiej. W 2008 r. dołączył także do teatru "Potrze-lenie" prowadzonego przez p. Urszulę Bednarczyk.

Ukończył Policealne Studium Aktorskie Doroty Pomykały, a później Państwową Wyższą Szkołę Teatralną im. Ludwika Solskiego w Krakowie, na Wydziale Teatru Tańca w Bytomiu, gdzie otrzymał przede wszystkim wykształcenie zarówno w dziedzinie sztuki aktorskiej, jak i tanecznej . Nasz absolwent pracował pod okiem wyspecjalizowanej kadry profesorów, takich jak: Jerzy Święch, Jerzy Stuhr, Bolesław Brzozowski, Błażej Peszek, Jacek Łumiński, Janusz Skubaczkowski, Sylwia Hefczyńska- Lewandowska, Eryk Makohon, Maciej Kuźmiński, Anna Piotrowska, Iwona Olszowska, Hilke Diemer. Ważnym aspektem kształcenia się na tej uczelni jest możliwość brania udziału w warsztatach twórczych prowadzonych przez zaproszonych z różnych krajów uznanych twórców między innymi: Louise Frankenhuis, Jack Gallagher, Zufit Simon, Sharon Reschef, Werner Bechter, Vincenzo Castellana. W 2013 roku wraz z tancerzami w Makau Patryk współtworzył spektakl „MOP” na zamówienie Creative Links Asia, pod patronatem artystycznym choreografa Jacka Łumińskiego, będący projektem współpracy międzynarodowej. W grudniu 2013 Patryk wziął udział w Festiwalu „T.H.E Contact” w Singapurze, w maju 2014 Macau Arts Festiwal w Makau, w  sierpniu 2014 wystąpił na festiwalu Dancing Poznań w spektaklu Jacka Łumińskiego pt. „Kocham Tylko i Wyłącznie Całym Sercem Nie-rozłącznie Magdalenę”. Patryk Durski  uzyskał w styczniu 2015 r. dyplom PWST,  występując w spektaklu  dyplomowym „Working Title Ego” w reżyserii Jensa van Daele, którego premiera odbyła  się 16 grudnia 2014 r. Po otrzymaniu dyplomu nasz absolwent otrzymał propozycję stażu w Holandii i tam później pracował. Po powrocie do Polski współtworzył łódzki teatr LineAct, a później  trafił do jednego z najsłynniejszych polskich teatrów tańca  - Dada von Bzdülöw, z którym zrealizował spektakl "ONE" (premiera w 2018 r.)

 

"Boję się sypać jakieś frazesy, młodzi ludzie tego nie respektują... Sam jestem młody i tego nie lubię.

W tym momencie, patrząc z mojej perspektywy wygląda to tak, że ciężej obrać sobie cele, niż je osiągać. Jeżeli chce się osiągnąć jakiś efekt, to bez prób się nie obędzie. Nie zawsze dokonujemy tego, co sobie zamierzyliśmy, ale po drodze trzeba widzieć inne możliwości."

Żeby być artystą, trzeba przyzwyczaić się do tego, że trzeba uciec od strefy komfortu. Szczególnie tego psychicznego. Praca artysty zawsze będzie się wiązała z niepokojem pewnego rodzaju. Jeżeli ten niepokój człowieka nie ekscytuje, to powinien siedzieć za biurkiem od 8 do 16. Ale naturalnie przecież  jesteśmy stworzeni do tego, żeby właśnie forsować ciała i mózgi (jeżeli można jedno od drugiego oddzielić), a nie po to żeby coś odtwarzać albo siedzieć bezczynnie."